Umowa podpisana. Musielismy tylko poczekac do konca miesiaca i moglismy sie zabrac za remont naszego nowego mieszkanka. Ogólnie nie bylo ono w zlym stanie, ale zawsze jak sie czlowiek wprowadza do nowego mieszkania, to lepiej jest pomalowac sciany lub je chociaz odswiezyc. Takie tam malutkie, drobniutkie zmianki. Liczy sie przeciez to ze moglismy cos sami w naszym wspólnym mieszkaniu zrobic. I to jak sobie sciany pomalujemy zalezalo tylko od nas. nikt nam nie mógl dyrygowac, ze do reszty mieszkania kolor naszego pokoju nie pasuje. Albo, ze tu musza byc panele bo mama lubi. Panele, tapeta, farba. Sami decydowalismy co i jak bedzie w którym pokoju. Alez to ekscytujace. Tak jak wspomnialam nie mielismy zbyt duzo do roboty. To oczywiscie dobrze. Wiecej pieniedzy zostawalo na meble i dodatki. Uzgodnilismy, ze ogólnie nasze mieszkanie bedzie mialo nowoczesny charakter, dlatego tez sciany pomalowalismy naprzemian w róznych kolorach. Tzn. pomieszalismy zielony z zóltym, a w drugim pokoju czerwony z czarnym.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here