|
ŚMIESZNE TEKSTY I OPOWIADANIA
"10 Sposobów na wyrzucenie z Samolotu"
W ciągu kilku ostatnich lat załogi samolotów uwzięły się
na pasażerów jak nigdy przedtem. Wszystkie wyżej wymienione
wykroczenia doprowadziły do wyprowadzenia pasażerów z
samolotu przez pracujących w ochronie lotniska twardzieli o
kamiennych twarzach.
Zaledwie kilka dni temu zazwyczaj niewinny Paolo Tomasi z
Londynu został wyrzucony z samolotu Ryanair za obrzydliwe
przestępstwo - rozmawiał z ośmioletnim synkiem podczas
demonstracji zasad bezpieczeństwa. Wyrzucenie za rozmowę
pozbawione jest jednak klasy. To mała przewina, godna płotki.
Czy nie ma sposobów na wywalenie z samolotu z większym
hukiem? Oczywiście, że są!
Oto nasz przewodnik po nieplanowanych wylotach z samolotów z
klasą. Wszystkie przypadki wydarzyły się dość niedawno i
są prawdziwe...
1. Usiłowanie odbycia stosunku seksualnego
W listopadzie 2007 roku pewna para musiała wysiąść z
samolotu po próbie dołączenia do ekskluzywnego klubu ludzi,
którzy "to" zrobili w powietrzu. Po
"zabawie" na oczach pasażerów na swoich fotelach w
klasie ekonomicznej, para udała się do toalety. Zamiast wylądować
w Las Vegas, została wyproszona z samolotu w Portland w
stanie Oregon. Nie wiadomo, czy miłość została
skonsumowana.
Ocena za styl: 1 – seks w powietrzu ma
sens tylko wtedy, jeśli nikt inny się nie dowie. A poza tym
nikt nie chciałby skończyć w Portland.
2. Noszenie zbyt małej ilości ubrań
Takie przestępstwo popełniła 23-letnia kelnerka Kyla
Ebbert. Została poproszona o opuszczenie lotu linii Southwest
Airlines w San Diego za zbyt prowokacyjny strój – miała
na sobie mikro-mini i obcisłą koszulkę. Wpuszczono ją na
pokład ponownie po zakryciu możliwie największej
powierzchni ciała (ciut to trwało, jest dość hm... dużą
dziewczyną). "Byłam zawstydzona i poniżona" - mówiła
potem. Aby odzyskać utraconą godność, rozebrała się później
dla Playboya.
Ocena za styl: 6 – jeśli wam się uda
(np. zasłonić uda).
3. Pomijanie higieny osobistej
Pewien Niemiec został wyproszony z samolotu w Honolulu
w 2006 roku za nadmierny odór. Po dwóch godzinach biegania po
rozgrzanym słońcem lotnisku z ciężkim bagażem, spoczął na
swoim miejscu w samolocie, co spowodowało zdecydowany sprzeciw
ze strony jego współpasażerów. Próbował zaskarżyć linie
lotnicze w sądzie w Düsseldorfie, ale przegrał sprawę, próbował
apelacji, ale ugrzązł w sądowej zawierusze. Jego sprawa spadła
z wokandy.
Ocena za styl: 0 – niefortunny,
beznadziejny i smrodliwy. Niezbyt dobra kombinacja.
4. Noszenie nieodpowiednich ubrań
Amerykanka Lorrie Heasley zajęła miejsce w koszulce z
podobiznami George'a Busha i jego przyjaciół, oraz sloganem
z popularnego filmu "Meet the Fockers" – przy
czym kluczowa samogłoska została zmieniona. Załoga nie
zrozumiała żartu i Lorrie została wyproszona w połowie
podróży, w Reno w stanie Nevada. Niestety, jej koszulka nie
została wyprodukowana przez firmę Tshirthell.com,
która obiecuje załatwienie alternatywnych środków
transportu dla klientów wyproszonych z samolotu za noszenie
jej produktów. Jedno z bardziej dopuszczalnych do cytowania
haseł z asortymentu firmy brzmi "Wolałbym wciągać
kokainę z tyłka prostytutki" - szanse na potrzebę
pomocy są dość duże.
Ocena za styl: 7 – ale tylko jeśli
wasze stroje są naprawdę śmieszne.
5. Zablokowanie wyjścia awaryjnego krokodylem
W listopadzie 2007 roku pasażerka lotu Ryanair z Rzymu do
Mediolanu odmówiła przełożenia na inne miejsce wielkiego,
pluszowego krokodyla, który zdaniem załogi blokował wyjście
awaryjne. Krokodyl wraz z właścicielką zostali wyrzuceni z
samolotu.
Ocena za styl: 8 – tak, wyjścia są ważne,
ale trzeba przyznać, że jest coś fajnego w zagrażającej
życiu przytulance.
6. Oglądanie pornografii
W 2005 roku linie lotnicze z RPA, Nationwide Airlines,
sprowadziły na ziemię samolot wiozący niejakiego AC
Hoffmana, biznesmena z Kapsztadu. Nadużywał
"Loslyf", miejscowego magazynu dla hm... liberalnych
mężczyzn. - Stewardessa zabrała mi mój magazyn, powiedziałem
jej, że to k****sko niemiłe i wyleciałem z samolotu"-
oświadczył poszkodowany. - To nie koniec tej sprawy. Nigdy
nie dostałem z powrotem mojego podręcznego bagażu.
Uważamy, że mówiąc to miał na myśli skonfiskowany
magazyn. Szef linii lotniczych, Vernon Bricknell, posłużył
poradą: - Jeśli ktoś chce oglądać takie rzeczy, powinien
iść do toalety".
Ocena za styl: 2 – pornografia w
samolocie? Słaaabo. Nawet jeśli magazyn kupiony został dla
artykułów
7. Powtarzanie "Pa, pa, samolocie"
W lipcu 2007 roku 19-miesięczny Garren Penland
– który właśnie przeżył 11-godzinne opóźnienie na
lotnisku w Houston – powtarzał ciągle (jak to dzieci
mają w zwyczaju) wyżej wymienione słowa podczas
demonstracji zasad bezpieczeństwa. - Stewardessa stwierdziła:
"OK, to już nie jest zabawne. Musi pani uciszyć swoje
dziecko"- twierdzi mama Garrena, Kate. Niezrażony Garren
kontynuował mantrę, w wyniku czego wraz z mamą zostali
odstawieni na pas startowy.
Ocena za styl: 5 – oooo, dzieciaki! Uważamy,
że to dość słodki przypadek. Chociaż, po trzydziestym
razie, może też zmienilibyśmy zdanie. Szczególnie jeśli
siedzielibyśmy obok tego małego cherubinka.
8. Śpiewanie o bieliźnie piłkarzy
Po zwycięstwie nad Cardiff w 2007 roku, fani Sunderland AFC
weszli na pokład lotu linii EasyJet w rozochoconym nastroju,
podśpiewując pieśni ku czci prezesa w odpowiednim dla
boiska stylu. Jeśli nie odwiedzacie zbyt często Stadium of
Light, tekst piosenki "'Ere We Go, 'Ere We Go, 'Ere We
Go" brzmi mniej więcej tak: "Gacie dyskotekowe
Nialla Quinna są najlepsze / Ciągną się od jego tyłka aż
do klatki piersiowej / Są lepsze niż Adam and the Ants /
Gacie dyskotekowe Nialla Quinna". Załoga EasyJet,
nieprzywykła do poezji bieliźnianej, zadzwoniła po policję
i pozbyła się z pokładu całej setki fanów. Quinn zapłacił
z własnej kieszeni osiem tysięcy funtów za taksówki dla
fanów, by mogli dostać się do domu.
Ocena za styl: 10 – a dla Quinna 11. Co
za gość.
9. Przeklinanie... jeśli jest się pilotem
Czas na odwrócenie sytuacji. W kwietniu 2007 roku kapitan
lotu Northwest Airlines z Las Vegas do Detroit w obecności
pasażerów pierwszej klasy nadużywał słowa na
"f" podczas rozmowy przez telefon prowadzonej przy
wchodzeniu na pokład. Kiedy pasażerowie poskarżyli się załodze,
kapitan nie przestał przeklinać, przenosząc inwektywy na
nich. Został w końcu usunięty z pokładu. To rzadki pokaz
siły pasażerów.
Ocena za styl: 0 – piloci powinni nosić
krawat i być niewzruszeni. Jedyne akceptowane przekleństwo z
ich ust to "do diaska".
10. Zgon
To dość dramatyczny przypadek, ale... Nie wylecicie z
samolotu, jeśli umrzecie. Zamiast tego dostaniecie lepsze
miejsce. W marcu 2007 roku pasażerka klasy ekonomicznej
British Airways zmarła podczas lotu. Jej zwłoki zostały
natychmiast przeniesione do przodu samolotu. Pasażer
pierwszej klasy przeżył niezły szok, budząc się i znajdując
na poprzednio wolnym miejscu świeże zwłoki. Otrzymał później
przeprosiny od linii lotniczych.
Ocena za styl: 8 – Jeśli przed wami
ostatnia podróż, polecamy pierwszą klasę.
źródło: onet.pl
<<<
powrót
|