Posiadanie własnego domu, bardzo często idzie w parze z posiadaniem w nim zwierząt, które w takiej przestrzeni czują się o wiele lepiej, niż w małym mieszkaniu. Dotyczy to szczególnie dużych psów, które wymagają sporej dawki ruchu, a co za tym idzie, przestrzeni, aby zużyć nadmiar swej energii. Zwierzęta w domu, takie jak właśnie pies, czy kot, oprócz tego, że są zazwyczaj traktowane jak domownicy, to mimowolnie spełniają też zupełnie inne zadania. Szczególnie, jeśli nasza działka jest położona za miastem. Lub jeśli nasz ogród nie jest niczym ogrodzony, bo jego wielkość na to nie pozwala. Wtedy możemy być pewni, że nasz teren będą nawiedzać inne zwierzęta, czy to domowe koty sąsiadów, czy to te z pobliskiego lasu. W jednym i drugim przypadku ich wizyty na naszym terenie nie mają zwykle kurtuazyjnego celu, ale albo bardzo konkretny, czyli uszczuplenie naszego ogrodu z jego dobrodziejstw, albo niesympatyczny(szczególnie w przypadku kotów) i pozostawiający w wielu miejsca niezbyt sympatycznie pachnące pozostałości. Nasz pies, poprzez swą obecność i znaczenie działki jest w stanie znacząco wpłynąć na to, że takie wizyty staną się o wiele rzadsze, bo inne zwierzęta, wiedząc, że może je tu coś spotkać, będą szukały innych terenów.
[Głosów:0 Średnia:0/5]








